Turyści bestialsko niszczyli skarby Tatr. W sieci rozpętało się piekło. "Obraz nędzy i rozpaczy"

1 dzień temu 9

Data utworzenia: 27 sierpnia 2025, 18:19.

Tatry w sezonie wakacyjnym przeżywają prawdziwe oblężenie. Każdego dnia na popularne szlaki wyruszają tysiące turystów, spragnionych górskich widoków i bliskości natury. Niestety, nie wszyscy potrafią uszanować wyjątkowy charakter Tatrzańskiego Parku Narodowego. W internecie pojawił się dramatyczny wpis, w którym turysta opisał bulwersujące sceny z Hali Gąsienicowej.

Hala Gąsienicowa – zdj. ilustracyjne
Hala Gąsienicowa – zdj. ilustracyjne Foto: Anna Kostyra / -

To właśnie Hala Gąsienicowa uchodzi za wizytówkę Tatr. Latem przyciąga turystów morzem kwitnących wierzbówek, które nadają krajobrazowi wyjątkowego koloru. Jednak to miejsce wymaga szczególnej ochrony – roślinność jest delikatna, a TPN od lat prosi o przestrzeganie zasad, wyznacza ścieżki i grodzi taśmami cenne fragmenty przyrody.

Turysta rozwścieczony zachowaniem innych ludzi na Hali Gąsienicowej. "To nie na moje nerwy"

Na facebookowej grupie "Tatromaniacy" pojawił się wpis, w którym jeden z turystów opisał swoje przykre doświadczenia:

"Sezon wysoki, wakacje. W sobotę na Hali Gąsienicowej przy wierzbówkach degrengolada. Zwracałem uwagę sporej liczbie osób, jedną gromadę z bąblami po prostu opieprzyłem (ktoś próbował do nich grzecznie, żeby wyszli zza taśmy, ja warknąłem i dopiero poskutkowało. Oczywiście pretensje do mnie były ogromne). Palący również się dziwili, czemu im uwagę zwracam. Pani z e-papierosem również się zdziwiła, że to jednak też jest papieros. Ludzie jedzący maliny garściami przy wierzbówkach, nad Czarnym Stawem młodzież chodząca za taśmami po wrzosach itd. Straży Parku w okolicy brak. Obraz nędzy i rozpaczy. Więcej w sezonie wysokim raczej tam nie pójdę, nie na moje nerwy to jest" – stwierdził.

W komentarzach zaroiło się od wspierających jego opinię głosów, ale także osób, które uznały, że "za bardzo się czepia". Wpis turysty odbił się szerokim echem w sieci. Dyskusja pod nim pokazała, jak duży problem stanowi brak poszanowania zasad w Tatrach. Zrywanie roślin, chodzenie poza wyznaczonymi szlakami czy palenie papierosów w Parku Narodowym to nie tylko brak kultury, ale i realne zagrożenie dla przyrody. A ta – jak przypominają stali bywalcy – jest tam najcenniejszym skarbem, który łatwo zniszczyć, a trudno odbudować.

Włoska pizzeria na tropie nieuczciwych turystek. Media społecznościowe zadziałały

Znany fotograf pokonał Ultra Grań Tatr. Problemy zaczęły się w dolinie Pańszczycy

Zauważyli to przy ręcznikach i leżakach. Błyskawiczna decyzja: plażowicze uciekali w popłochu!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło